Copyright by K.K. Sobek 2013
Wymiana polsko-francuska, 18-28 lutego 2014

Plan lekcji

Już wkrótce

Absolwenci - ankieta

Absolwencie XV LO
Prosimy wypełnij ankietę!

ANKIETA

Przekaż 1%

W ramach akcji „1% dla mojej szkoły” rodzice i sympatycy naszej szkoły mogą przekazać 1% kwoty swojego podatku
w rozliczeniu rocznym PIT.
Francja_01 Francja_02 Francja_03 Francja_04 Francja_05 Francja_06
Francja_07 Francja_08 Francja_09 Francja_10 Francja_11 Francja_12
Francja_13 Francja_14 Francja_15 Francja_16 Francja_17 Francja_18
       18 lutego 2014 roku uczniowie XVLO wraz z uczniami XXVLO rozpoczęli wyjątkową podróż. Wyruszyliśmy o świcie, długą trasą, której końcem było imponujące liceum im. Victora i Heleny Basch w Rennes. Zanim jednak dotarliśmy do Francji zatrzymaliśmy się na noc w przeuroczej Antwerpii. Rankiem następnego dnia, prawie wypoczęci, opuściliśmy Belgię. W stolicy Bretanii zawitaliśmy przed godziną dziewiętnastą. Zapewne każdy przyzna mi rację, iż moment tuż przed opuszczeniem autokaru, przed którym czekali nasi korespondenci- obcy ludzie, z którymi mieliśmy przeżyć tydzień, był najgorszą i najbardziej stresującą chwilą całej wymiany. Tymczasem już pierwszego wieczoru pozbyliśmy się wszelkiego strachu, a nazajutrz ochoczo udaliśmy się z Francuzami do szkoły. Cały dzień minął na zwiedzaniu liceum oraz wyprawie do centrum pięknego Rennes. Bardzo spodobał nam się sposób odżywiania Francuzów - mnóstwo jedzenia, góry słodyczy. Tym bardziej zachodzimy w głowę, jak to możliwe, że wszyscy Francuzi są tak szczupli, podczas gdy my wróciliśmy z wymiany dwa kilo ciężsi. Kolejne dni mijały na zwiedzaniu Saint Malo i Nantes, a także na zajęciach w liceum i wspólnych wypadach na miasto. W weekend większość naszych uczniów miała okazję zobaczyć le Mont Saint Michel- wielki klasztor książąt bretońskich otoczony oceanem.  Zdecydowanie jest to jedna z najbardziej imponujących budowli w Europie. Resztę weekendu każdy spędził inaczej, w zależności od tego co zaplanowały rodziny naszych korespondentów. Ostatniego wieczoru liceum przygotowało dla nas wieczorek celtycki. Wśród zaproszonych gości byli także uczniowie klasy FLE, pochodzący z czternastu krajów, wszystkich kontynentów. Mieliśmy okazję poznać ich wcześniej na wspólnej lekcji języka francuskiego. Wieczór mijał w cudownej, iście karnawałowej atmosferze. Specjalnie dla nas zagrali celtyccy artyści, przy których akompaniamencie dania przygotowane m.in. przez naszych korespondentów i ich rodziny smakowały wybornie. Ponadto zaproszono nas do nauki tańców bretońskich, podczas których niejednokrotnie wybuchaliśmy śmiechem. Wieczór zakończył się późno, więc następnego dnia w autokarze panowała senna cisza, a czekała na nas francuska stolica. W Paryżu spędziliśmy cały dzień i choć dopadł nas deszcz, i tak udało nam się poczuć wyjątkowy klimat tego miasta. Wieczorem wszyscy wpadli w zachwyt, gdyż okazało się, iż kolację zjemy w barze z kebabami i pizzą. Jedna z naszych uczennic, Aleksandra Piwowarczyk miała wielkiego farta. Swoje osiemnaste urodziny spędziła w Paryżu. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego!
       28 lutego dotarliśmy szczęśliwie i bezpiecznie do domu. Ekscytacja nie minęła, zwłaszcza, że Francuzi zawitają u nas już niebawem.
                                                                                                                     Kaja Wójtowicz

Eliza Chrobak, klasa 2a
       Wyjazd do Francji jest dla mnie świetną, bardzo wartościową przygodą, którą z całą pewnością będę wspominać jeszcze przez długi czas, z wielkim uśmiechem na ustach. Dzięki niej mogłam poznać „od podszewki”  codzienność Francuzów, ich zwyczaje, język, styl życia. Miałam okazję posmakować francuskiej kuchni (pysznej i słodkiej!
J) , a przede wszystkim poznać wspaniałych, bardzo życzliwych ludzi. U mojej korespondentki Laury i jej rodziny gościłam przez ponad tydzień. Było bardzo miło, szybko się zżyłyśmy i wspólnie cieszymy się z ponownego spotkania w kwietniu, tym razem w Polsce. Piękne miejsca, tj. Saint Malo, Rennes czy le Mont Saint Michel oraz ładna (nie licząc dwóch dni), wiosenna pogoda dodały uroku tej wymianie, która jak już wspomniałam jest dla mnie bardzo pozytywnym, niezapomnianym doświadczeniem. Polecam wszystkim, naprawdę warto!